Mały słonecznik
Mały słonecznik codziennie spokojnie obracał się do światła. Nawet gdy wiał wiatr, wiedział: dziś wystarczy urosnąć odrobinkę.
Czytaj lub słuchaj krótkich opowieści.
Mały słonecznik codziennie spokojnie obracał się do światła. Nawet gdy wiał wiatr, wiedział: dziś wystarczy urosnąć odrobinkę.
Ptaszek znalazł gałązkę, na której mógł chwilę posiedzieć. Wziął oddech, spojrzał w niebo i poczuł, że dzień robi się łagodniejszy.
W pudełku były kolory: niebieski, żółty, zielony i czerwony. Każde dziecko mogło wybrać swój. Nie było złych kolorów.
Mały miś zrobił jeden krok, a potem drugi. Nie szybko, nie idealnie, ale wystarczająco odważnie, by być z siebie dumnym.
Wieczorem księżyc zajrzał przez okno i cicho powiedział: dziś zrobiłeś wystarczająco dużo. Teraz możesz odpocząć.
Mała łódeczka płynęła po spokojnej wodzie. Nie znała całej drogi, ale znała następny mały zakręt.
Kot zwinął się na miękkim kocu. Dziecko usiadło obok. Razem słuchali ciszy, a cisza była dobra.
Dziewczynka wyobraziła sobie małą gwiazdkę w kieszeni. Gdy robiło się trudno, pamiętała: światło jest blisko.
Na wielkim drzewie każdy listek miał swoje miejsce. Jeden był mały, ale drzewo cieszyło się nim tak samo mocno.
Niebieska kredka narysowała morze, niebo i małą ścieżkę. Ścieżka prowadziła tam, gdzie było spokojnie.
Chmurka powoli płynęła po niebie. Nigdzie się nie spieszyła. Właśnie dlatego stała się lekka.
Chłopiec znalazł gładki kamyk. Trzymał go w dłoni i pomyślał o trzech dobrych rzeczach: oddycham, siedzę, jestem tutaj.